Po gorzole większość ludzi zachowuje się przewidywalnie, tylko
co niektórzy dostają małpiego rozumu lub włącza się im agresor. Ale generalnie jest to jakieś zachowanie przewidywalne.
Natomiast po prochach spektrum zachowań jest różne - tak jak różne są one.
Nie wiem czy kulturowo jesteśmy w stanie ucywilizować tak różnorodne substancje...
Podałem to w formie w jakiej to przekazała szczekaczka radiowa. Doskonale zdaję sobie sprawę, że przychodu będzie z 1 mld PLN, bo resztę wytransferuje UEFA z PL i z Ukrainy...
Pisze Pan tak, jakby nie znał Pan sowieckiej mentalności.
Sądzi Pan, że Sowieci wpuściliby Maciarewicza do obejrzenia wraku?
Co do Smoleńska zachowuje się pan kompletnie nielogicznie - człowiek słynący z żelaznej logiki....
Iza przeraziłaś mnie informacją na temat dziedziczenia mieszkań
komunalnych. To będzie istne bandyctwo w biały dzień. Kolejny etap polityki prorodzinnej rządu i pozbawiania narodu jakiejkolwiek własności.
Następny będzie podatek katastralny....
Odnosząc się do aspektu ekonomicznego: zeszłym tygodniem usłyszałem w radio (nie wiem, która stacja to podała), że wszystkie koszty organizacji Euro to będzie około 40 mld PLN a zysku ma być 1 mld PLN. Rozumiem, że organizacja Euro przyniesie stratę w wysokości 39 mld PLN.
W Chinach za takie pieniądze wyrzucone w błoto ci wszyscy urzędnicy pracujący przy organizacji dostaliby kulkę w łeb.
U nas zaś nagrody...
A kto bierze te umowy? Czy ludzie, którzy coś potrafią?
Czy zastanowił się ktoś z was, CO OFERUJĄ PRACOWNICY, jakie umiejętności, jaką mentalność, rzetelność, wydajność?
Ktoś kto ma trochę oleju w głowie i coś potrafi, bez problemu znajdzie sobie zajęcie. Także etatowe.
W firmie produkcyjnej to ja pracuje już 10 lat i doskonale znam układy i stosunki panujące na styku - pracodawca - pracownik.
Znam mentalność pracowników, znam mentalność pracodawcy. Uwierz mi, dobry pracownik, jest w stanie dyktować warunki pracodawcy.
Przecwinicy umów "śmieciowych" mają bardzo ograniczone pojmowanie
rzeczywistości - przyjmują schemat pracodawcy wyzyskiwacza (naoglądali się Janosika, gdzie Murgrabia gnębił biednych chłopów) a pracobiorcy zmuszanego do pracy za marne grosze (znów ten biedny chłop pańszczyźniany z Janosika) i rozciągają go na wszystkie sytuacje życiowe.
A tak nie jest - układ pracodawca - pracownik jest relacją dynamiczną, w której raz górą jest pracodawca (dyktujący warunki) a raz pracownik. Ale dla tych głów to jest za trudne do pojęcia.
Twój komentarz to jest bełkot, bo zakładasz, że każdy pracodawca to "wyzyskiwacz" a pracobiorcy to lesery, lebry i nieuki skazani na łaskę i nie łaskę właściciela. A tak nie jest bo to jest relacja...
Panowie - wy nie rozumiecie, że w firmach fundusz płac jest stały
i pilnuje się tego by go nie przekraczać.
Jeżeli tak się już dzieje, zaczynają się zwolenienia.
I jak autor napisał, przy likwidacji umów zlecenie i na dzieło, wzrosną koszty i fundusz płac zostanie permanetnie przekroczony, to pracodawca zwolni ludzi po to by trzymać się w założonym budżecie.
Patrząc na to jak zostało przeprowadzone śledztwo to
nawet ćwierćinteligent musi stwierdzić że coś tu śmierdzi. Nawet moi włoscy kumple, którzy mówiąc szczerze mają Polskę i jej sprawy głęboko w nosie, stwierdzili, że nie był to zwykły wypadek.
Kaczyński nie popełnił błędu nie powołując się na Smoleńsk w kampanii wyborczej. Po Smoleńsku został on kompletnie osamotniony i bez żadnego wsparcia i obrony, więc drążenie tego tematu było bardzo ryzykowne. A wiedział, że uratował się cudem. Teraz już jest silniejszy. Może mówić i pytać.
I przypominam sobie minę Tuska w uściskach Putina - on chyba dopiero wtedy się zorientował, że jest marionetką w rękach potężniejszych i tak naprawdę nie znaczy nic...
Dwóch moich sąsiadów ma psy w podobnym wieku (5 lat): jeden to jest bodajże buldog angielski, drugi owczarek niemiecki.
Buldog był już kilka razy cewnikowany, ma wyciętą śledzionę i notoryczne problemy ze skórą. Owczarek jak to owczarek, dysplazja tylnich stawów i coś tam jeszcze. Psy nie mające jeszcze 5 lat.
Mój Nado był tylko raz u weterynarza (notabene w tym tygodniu) z niezaplanowaną wizytą: szpice mają tendencję do zakopywania jedzenia i podejrzewam, że coś sobie wykopał starego prowokując mocne wymioty i zapalenie jelit. Dostał zastrzyk, po 3 godzinach już biegał normalnie, po 6 szczekał na wszystkich obcych, a na drugi dzień po zapaleniu nie było śladu...
Bardzo często ludzie, gdy idę z nim na spacer pytają się: a czy to husky tylko czarny? Rasa bardzo mało znana w PL, a szkoda, bo to są szlachetne psy, zdrowe i wytrzymałe. I takie pieszczochy...
Dzików z moim Karelskim Psem na Niedźwiedzie to dziś nie goniłem
ale sarny i owszem. Skubany ma taki wzrok, że ciemną nocą wypatrzył trójkę pasącą się pod lasem. Gwałtowny ruch i już ciągnie w ich stronę.
Złapał nas deszcz, mocny, ja cały mokry, on tylko trzy razy się otrzepał i suchy....
http://img23.imageshack.us/img23/3733/nado.jpg
Gdyby miał ktoś do sprzedania rodowodową suczkę - chętnie wezmę.
Natomiast po prochach spektrum zachowań jest różne - tak jak różne są one.
Nie wiem czy kulturowo jesteśmy w stanie ucywilizować tak różnorodne substancje...
Co do Smoleńska zachowuje się pan kompletnie nielogicznie - człowiek słynący z żelaznej logiki....
Następny będzie podatek katastralny....
W Chinach za takie pieniądze wyrzucone w błoto ci wszyscy urzędnicy pracujący przy organizacji dostaliby kulkę w łeb.
U nas zaś nagrody...
Niech przyjedzie na Śląsk, ja mu robotę w 20 minut załatwie
Ktoś kto ma trochę oleju w głowie i coś potrafi, bez problemu znajdzie sobie zajęcie. Także etatowe.
Znam mentalność pracowników, znam mentalność pracodawcy. Uwierz mi, dobry pracownik, jest w stanie dyktować warunki pracodawcy.
A tak nie jest - układ pracodawca - pracownik jest relacją dynamiczną, w której raz górą jest pracodawca (dyktujący warunki) a raz pracownik. Ale dla tych głów to jest za trudne do pojęcia.
Jeżeli tak się już dzieje, zaczynają się zwolenienia.
I jak autor napisał, przy likwidacji umów zlecenie i na dzieło, wzrosną koszty i fundusz płac zostanie permanetnie przekroczony, to pracodawca zwolni ludzi po to by trzymać się w założonym budżecie.
Kaczyński nie popełnił błędu nie powołując się na Smoleńsk w kampanii wyborczej. Po Smoleńsku został on kompletnie osamotniony i bez żadnego wsparcia i obrony, więc drążenie tego tematu było bardzo ryzykowne. A wiedział, że uratował się cudem. Teraz już jest silniejszy. Może mówić i pytać.
I przypominam sobie minę Tuska w uściskach Putina - on chyba dopiero wtedy się zorientował, że jest marionetką w rękach potężniejszych i tak naprawdę nie znaczy nic...
:)
Buldog był już kilka razy cewnikowany, ma wyciętą śledzionę i notoryczne problemy ze skórą. Owczarek jak to owczarek, dysplazja tylnich stawów i coś tam jeszcze. Psy nie mające jeszcze 5 lat.
Mój Nado był tylko raz u weterynarza (notabene w tym tygodniu) z niezaplanowaną wizytą: szpice mają tendencję do zakopywania jedzenia i podejrzewam, że coś sobie wykopał starego prowokując mocne wymioty i zapalenie jelit. Dostał zastrzyk, po 3 godzinach już biegał normalnie, po 6 szczekał na wszystkich obcych, a na drugi dzień po zapaleniu nie było śladu...
Złapał nas deszcz, mocny, ja cały mokry, on tylko trzy razy się otrzepał i suchy....
http://img23.imageshack.us/img23/3733/nado.jpg
Gdyby miał ktoś do sprzedania rodowodową suczkę - chętnie wezmę.