Gorące tematy: Smoleńsk Akcja Windykacja Praca-porady Konkurs satyra Sklep Prasówka NE TV Nowy Ekran TV NE YT RSS

Komentarze On Draszek

  • Cosik mi się widzi
    Na tej archaicznej archeologii i przepowiedniach mało się wyznaję, ale cosik mi się widzi, że dla platformy obywatelskiej koniec świata nastąpi po EURO 2012.
    ...ODWOŁUJĘ !!! koniec świata 21 grudnia !
  • Emeryci popierajcie .....
    Emeryci zawsze stanowili poważny problem. Za PRL-u hołubiono tylko ważnych towarzyszy, odchodzących na zasłużony odpoczynek. Dostawali tzw. order chlebowy, uprawniający do różnych przywilejów, a szczególnie do większej kasy na emeryturze. Dla pozostałych perspektywa egzystencji emeryta nie była wcale różowa. Nie bez kozery uknuto wówczas hasło: "emeryci popierajcie partię czynem - umierajcie przed terminem". Dzisiaj, dawni młodzi towarzysze, przeciągnięci przez okrągły stół, już jako "liberałowie", kierując się miłością i wrażliwością o nasz los, odsuwają wizję emerytury o 2 lata mężczyznom i kobietom o lat 7. Korzystając z tego dobrodziejstwa nie będziemy musieli zbyt szybko popierać czynem partii (PO).
    ...KUMANIE..W BANIE..rządzący na ścianie !
  • Rząd bez jaj
    Mam pełne osobiste przekonanie, że ten nasz rząd jest bez jaj. Mimo że nie stać go na to, by coś pozytywnego spłodzić, to również brak mu determinacji, by podać się do dymisji. Będzie się tak bujać do imentu. I będzie bujać rodaków, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak Platforma (za przeproszeniem Obywatelska) wreszcie padnie, to może się okazać, że już nie ma co ratować z naszej gospodarki. Warto by więc już wcześniej myśleć o działaniach rewindykacyjnych wobec sprawców.
    ..u Donalda na kolanach..
  • Cytat z kabaretu
    Nasz system bankowy sam się zohydził. Można przypisać mu szereg grzechów: arogancja wobec klientów, niekompetencja i brak rzetelności w przekazie informacji, brak dobrej woli w negocjowaniu warunków ugody bankowej i wiele innych. Niestety klienci którzy po doznanych doświadczeniach powinni omijać swoje banki szerokim łukiem są do nich przywiązani z racji zaciagnietych zobowiazań. Konsolidacja kredytów i przejście do innego banku może okazać się fatalnym rozwiązaniem. Nasuwa się tu na myśl cytat z kabaretu, w którym Bohdan Smoleń jako Pelagia, użala się: "z zakładem jesteśmy związani poprzez kasę zapomogowo pożyczkową". Czy mamy zatem jakieś szanse by wyrwać się z tego padołu. Przy obecnych rządach, z całą pewnością - nie. Obecna władza nie zrezygnuje dobrowolnie z takiego narzędzia uzależnienia społeczeństwa jaką daje system bankowy.
    Jak nie emeryturą to... CHWILÓWKĄ !
  • Pluralizm przez płot
    Pluralizmu! Więcej Pluralizmu krzyczał Lech Wałęsa jak „obalał komunę”. Można było mieć wrażenie, że wie o czym gada. Dzisiaj Wałęsa jakiś taki „nieswój” całkowicie się pogubił. Zapominał zupełnie co to pluralizm, bo, o dziwo! wytoczył wojnę TELEWIZJI TRWAM i RADIU MARYJA. I ma się z tym najwyraźniej dobrze, bo wielu z tych którzy niegdyś ostro go atakowali, coraz bardziej mu sprzyja. Ba, pojawiają się coraz to nowi wielbiciele. Ostatnio objawiła się z tym Maryla Rodowicz, oświadczając, że jest jego fanką i bardzo chciałaby z nim pokibicować na EURO 2012. W telewizji zadała wprost pytanie, czy Wałęsa ma już bilet na stadiom. No cóż, Wałęsie bilet nie jest chyba potrzebny. Jak będzie chciał, to wejdzie przez płot.
    Tresowanie szympansów
  • Jak długo....?
    Nawet nie wnikając w fachową literaturę traktującą o postępującym zadłużeniu i zapaści gospodarczej krajów Unii Europejskiej, w tym także Polski, można przekonać się o rosnącym zagrożeniu na podstawie obserwacji zachowań naszych prominentnych polityków i urzędników. Widać, że są to ludzie o zatwardziałych karkach i bezczelnych twarzach. Zwróćmy na przykład uwagę, w jak drwiący sposób pan minister Jacek Vincent Rostowski reaguje często na interpelacje i zapytania posłów, lub wystąpienia przedstawicieli grup społecznych. Najwyraźniej ma to wszystko gdzieś, a i tak robi swoje. Usłużni pijarowcy pomagają w kreowaniu wizji. Nie trudno jednak odgadnąć, że tłem wszelkich nieporozumień wokół, między innymi lekarstw refundowanych, czy delegowania zadań do samorządów, bez odpowiedniego przepływu środków budżetowych jest coraz większa dziura budżetowa. Ciekawe jak długo uda się ekipie rządzącej kamuflować ten stan, wykorzystując narzędzia kreatywnej buchalterii i uprawiając propagandę sukcesu.
    TRAFIONY - ZATOPIONY! Jeśli to PRAWDA?
  • Dla kogo Apokalipsa?
    Z tym tuskowym odlotem do nieba, to tak jak w stanie wojennym z problemem wyżywienia. Rząd się sam wyżywi groził onegdaj rzecznik prasowy. A reszta pospólstwa? ... A niech się buja. Dzisiejszy rząd Tuska sprawuje się wedle zasady - po nas choćby potop. Osobiście jestem optymistą i liczę na to, że niezadługo będzie tego kres, nastanie Apokalipsa, ale na Tuska i jego POmatołów.
    Z Tuskiem do NIEBA !...
  • Dla tych co mają słabszą wolę
    Dla tych wszystkich, którzy mają zbyt słabą wolę, by rzucić swoje ulubione nałogi, by zaczęli zakładać własne manufaktury. Surowca jest w bród, potrzebny tylko sprzęt i ....... cielito lindo de contrabando. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
    ZMIENIAMY RZĄD ....PO !.... zmieniamy każdy rząd !!!
  • Dla kogo Apokalipsa?
    Z tym tuskowym odlotem do nieba, to tak jak w stanie wojennym z problemem wyżywienia. Rząd się sam wyżywi groził onegdaj rzecznik prasowy. A reszta pospólstwa? ... A niech się buja. Dzisiejszy rząd Tuska sprawuje się wedle zasady - po nas choćby potop. Osobiście jestem optymistą i liczę na to, że niezadługo będzie tego kres, nastanie Apokalipsa, ale na Tuska i jego POmatołów.
    Z Tuskiem do NIEBA !...
  • Krótka rozprawa o frajerstwie
    Jeśli rozprawiamy o frajerstwie Polaków proponuję usystematyzować to zagadnienie dzieląc frajerów na określone kategorię. Pierwszą grupę, bardzo pokaźną, stanowią ci wszyscy którzy mimo braku zgody na istniejący stan rzeczy, ponoszą jego skutki. Są to osoby pozostające w opozycji do władzy, a głównym ich grzechem jest trudność w zwarciu szeregów oraz brak radykalizacji działań w odpowiednim momencie. Kolejną grupę frajerską stanowią mniej lub bardziej jawni poplecznicy istniejącego systemu. Odnoszą z tego niewielkie korzyści, licząc na więcej. Nie zdają jednak sobie z tego, że beneficja są ograniczone a łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Narażają się przy tym na pogardę ze strony opozycji. Wreszcie trzecia kategoria, to nasze "tak zwane elity" z całym układem koterii i różnych powiązań. Pozornie nie wyglądają na frajerów, czerpią bowiem pełnymi garściami z racji swej pozycji. Frajerstwo ich polega jednak na tym, że jako wybrańcy narodu nie potrafią zadbać o ich ogólny interes. Słabo rozumieją geopolitykę i frymarczą interesem kraju. To się może w końcu zemścić. Widocznie tego się też obawiają, o czym świadczy niedawna histeria wokół wizji upadku eurostrefy. Padały nawet słowa o poważnym zagrożeniu, nawet wojną. A skoro straszą wojną, to ja nie chcąc być frajerem, powziąłem pewne przygotowania. Dzisiaj na przykład kupiłem solidną siekierę.
    ...Frajer...frajerzy...ELITY !!!...
  • A ja mam wrażenie
    A ja mam wrażenie, że istnieje tu głębsze dno, bardzo mocno osadzone i historycznie uwarunkowane. To ono w znacznej mierze decyduje o kursie politycznym rządzących ekip, a jak trafią się niepokorni i niewygodni to ich niszczy w sposób bezwzględny. Dla manipulacji tych już 22 lata temu zapalono zielone światło w Magdalence. Skutki tego oddziaływania widać zarówno na wysokich szczeblach władzy, jak i na poziomie samorządów. Nie wydaje mi się, by wprowadzenie w te układy ludzi zupełnie nowych, przyczyniłoby się do radykalnej przemiany. Mogłoby nawet okazać się dla nich samych bardzo niebezpieczne. By dokonała się radykalna zmiana należałoby dobrze wstrząsnąć społeczeństwem bezwolnym i ogarniętym marazmem. Jako ciekawy przykład przytoczę sytuacją jakiej doświadczyłem bardzo niedawno podczas uroczystego zapalenia choinki świątecznej z udziałem miejscowych notabli i dość licznej rzeszy zachwyconych mieszkańców. W zgromadzonym tłumie zażartowałem sobie całkiem serio: jak tak dobrze pójdzie i Tusk z Sikorskim wszystko przyklepią, to za rok, przy tej samej okazji będziecie zamiast "Wśród nocnej ciszy" śpiewać "Stille Nacht Heilige Nacht". Wielu się na to obruszyło wołając: jak to, to niemożliwe, nasza oświecona Platforma do tego nie dopuści.
    ... jakie LARUM ?.. taki odzew !...
  • @Zawisza
    Prawicowi dziennikarze są porządni. Ci lewaccy to śmienie
    RANKING NAJBARDZIEJ STRONNICZYCH DZIENNIKARZY
  • A Putin wiecznie żywy......
    A Putin wiecznie żywy. Teraz mu stołek prezydenta podstawią.
    NEWS !.... Putin od wczoraj nie żyje !!!???
  • Takie społeczeństwo
    Per analogia do znanego utworu z Kabaretu Starszych Panów pt. "Taka gmina".
    Na wstępie trzeba sobie uświadomić, że samotni harcownicy chcący przebić się do wielkiej polityki nie mają zbytnich szans. Odrzucenie propozycji ordynacji jednomandatowej do Sejmu RP utrwaliło jeszcze bardziej sztywna barierę. Ale to wszystko nic, wobec patologicznego problemu obojętności naszych rodaków wobec ważnych rozstrzygnięć, jakie zapadają przy urnach wyborczych. Swoje votum zgłasza mniej niż połowa uprawnionych. Większość kieruje się konformizmem, wygodnictwem. Wielu tych, którzy olewają temat wyborów, tłumaczy swoją postawę dystansowaniem się od polityki. Ich logika podpowiada: nie pójdę do lokalu wyborczego, to nie będę posądzany o sympatię dla tego, czy owego. Nie zdają sobie jednak sprawy, że chowanie głowy w piasek to też rodzaj pewnej polityki. Taki stan umysłów bardzo odpowiada rządzącej Platformie (za przeproszeniem Obywatelskiej), która dzięki temu się umacnia.
    ... jest DOBRZE !!! ...i dobrze WAM tak !...
  • Przyszło bać się wojny
    Na początku ubiegłego stulecia Polacy porozbierani na trzy strony modlili się o powszechną wojnę, która miałaby przynieść wolność. I spełniło się, a dzięki mądrości ówczesnych naszych elit udało się poskładać i obronić suwerenną Rzeczpospolitą. Dzisiejsze rządzące elity (elyty) nie dorastają do pięt. Lekceważąc polską rację stanu gotowi są sprzedać naród w niewolę. Mamy na to dowód w postaci występu ministra Sikorskiego w Berlinie. Gdyby doszło, nie daj Bóg, do światowego konfliktu zbrojnego, Polska by nie zyskała lecz, przy takich przywódcach, bardzo straciła. W obecnych warunkach globalizacji i rozwoju technologii, gdy czas i przestrzeń mają coraz mniejsze znaczenie o poważne konflikty zbrojne i ich przenoszenie nie jest trudno. Z jednej strony mamy zdeterminowany świat arabski, a ostatnio postraszył Chińczyk i niech sobie jeszcze przypomni o swoich dawnych pretensjach do rzeki Ussuri, to będziemy mieli niezłą beczkę prochu. Cała więc nadzieja w roztropności przywódców mocarstw.
    ...Mikołaj może przynieść nam wojnę !...
  • Żółty przyjdź...
    Jeden z bardów podziemia w stanie wojennym śpiewał:

    Hej! Chińczyku - żółty bracie, rośnij w siłę, rośnij zdrów
    Chlebem witać cię będziemy, kiedy przyjdziesz nad nasz Bug.

    Dzisiaj zapraszanie Chińczyka, który jest groźny i militarnie i gospodarczo, może okazać się niebezpieczne. Cóż jednak począć, gdy wspólnota europejska popada w coraz większą indolencję. Berliński występ naszego naczelnego z MSZ, który dla ratowania rozpadającej się wspólnoty gotów jest położyć na szali suwerenność swojego kraju, świadczy o beznadziejnej determinacji. Wobec klasy ostatniego przedwojennego ministra spraw zagranicznych Józefa Becka jest on jedynie marną kreaturą.
    ...Reanimacja bękarta...euro na służbie alfonsa (ów) !!!
  • Telewizja pokazała
    Telewizja pokazała szalonookiego Tuska, jak na pytanie o podatek katastralny, kategorycznie stwierdził, że jego rząd nie będzie go wprowadzał. Czyżby miał zamiar zdać swój urząd i w dodatku komu? Jest to tak mało prawdopodobne, jak spełnienie składanych przez niego obietnic.
    ...KAT-astralnie w POLAKÓW !!!
  • @kanton
    I z tym się też zgadzam. Tusk jest zdeterminowany i zawsze to podkreśla. Jednak moja wersja też może być realna, zwłaszcza że Tusk będzie kombinował, jak uciec przed odpowiedzialnością.
    ...DROGA KRZYŻOWA !!!
  • Tak sobie myślę...
    Fakt, że sito cenzury za rządów Platformy (za przeproszeniem Obywatelskiej) jest coraz gęstsze i może spowalniać przepływ informacji, jednak dzięki naszym staraniom i dociekliwości możemy sami wiele więcej ujawnić niż w czasach katastrofy czarnobylskiej, kiedy kłamano do syta. Pomocne w tym może się okazać dziennikarstwo śledcze.
    ...GŁOWA BOLI !!!!!
  • Polskość to nienormalność
    Zwyczajowo jestem powściągliwy w wydawaniu ocen. Uważam, że systemy windykacji powinny działać sprawnie, z korzyścią dla wierzycieli, ale też tak by nie zniszczyć dłużnika. Zniszczenie dłużnika, co niestety bardzo często jest efektem restrykcyjnych działań ze strony komorników i różnej maści windykatorów, pozbawia w efekcie możliwości odzyskania przez wierzycieli swoich należności. W rządzie tym się nikt nie przyjmuje, tak jak faktem, że główna dźwignia gospodarki – sektor małych i średnich przedsiębiorstw coraz bardziej zagrożony jest nadmiernym fiskalizmem. Warto postawić pytanie, dlaczego w Polsce nie korzysta się ze sprawdzonych wzorców krajów cywilizowanych odnośnie tworzenia relacji między fiskusem, a przedsiębiorcą i zwykłym obywatelem. Toleruje się zaś szereg patologii z opisanymi metodami chamskiego traktowania. Czy nie jest patologią postępowanie banku, wysyłającego do tego samego klienta windykatora, stawiającego go pod ścianą w przypadku kłopotów w uregulowaniu ostatnich rat pożyczki, a z drugiej strony wysyłanie miłej korespondencji, gdzie traktowany jest on jako osoba wyjątkowa, która powinna skorzystać z nowej szerokiej oferty banku, w związku z kończącą się umową? Żyjemy więc w oparach absurdu i nienormalności. Czy nie jest to przypadkiem celowo zaprogramowane? Przypomnijmy sobie słynne sprzed lat wystąpienie Donalda Tuska w którym miał się wypowiedzieć, że „polskość to nienormalność”.
    ...Stalking....akceptowalny przez państwo BANDYTYZM !!!...