jest trzecia Rzesza, trzecia Rzeczpospolita, trzecie dziecko mi się urodzi niebawem, ale droga jest jedna w dwóch kierunkach. Do tyłu, albo do przodu... z tym, że kapitalizm to przodu, komunizm socjalizm, trockizm to wszystko jest ta sama droga do tyłu.
Nie wygra w cuglach. JKM ma limit elektoratu jeżeli będzie na prawdę dobrze przygotowany PR to ok 30% nie więcej. Ale to wystarczy do tworzenia koalicji rządowej lub stanowienia silnej partii stawiającej warunki głównemu koalicjantowi.
Teraz głosy Santoruma i Gingricha (w kolejnych elekcjach) przeszły na Paula, bo jest bardziej konserwatywny bliższy wyborcom tych kandydatów i wygrywa kolejne elekcje Paul. Teraz będzie Texas, gdzie ma szanse na komplet głosów.
Kandydatem będzie ten, który zdobędzie około 1150 głosów. Głosy Gingricha i Santoruma mogą być oddane dowolnie, ale zależy to od woli elektorów. Natomiast obaj kandydaci poparli Paula. Wolni elektorzy w większości powinni więc zagłosować zgodnie z intencją swoich kandydatów.
Szkoda Julii szczególnie, że w warunkach które zastała zrobiła dla swojego kraju więcej niż ktokolwiek inny. I to właśnie dlatego dziś siedzi. Co nie zmienia prawdziwości twojej oceny motywacji państw unii niedemokratycznej.
Otóż i doskonałe podsumowanie prymitywnego cynizmu jegomościa ORKS. Przeinaczając się zagalopował bo kłamiąc łatwo popełnić błąd. Czy może to wg ORKS tak faktycznie jest?
aby pisać Polaków tak: "szansa dla polaków". Uważam, że nie masz racji wnosząc, że po mistrzostwach zaufanie do rządu spadnie. Będzie jak zwykle, rząd robi igrzyska lud się cieszy. Tuskowi te mistrzostwa pozwolą wręcz zamknąć usta rzetelnej opozycji jak na przykład Kongres Nowej Prawicy. Zagłuszyć ją na pewien czas. A wszak wiemy, że jej głos jest zagłuszany i bez tak głośnej imprezy.
Mistrzostwa pozwolą też na pewien czas podnieść morale prostego ludy, który kupuje i napędza gospodarkę co pozwoli mu się jeszcze bardziej zadłużać.
Wydawało mi się, że szczytem absurdu była reklama, bilbord jednego z banków:
"kredyt na PIT" !!!
Ale w sumie to znak obecnych czasów.
Nie zgadzam się też z tezą, że Tusk czy Kaczyński są agentami wpływu obcych wywiadów. Nie wykluczam takiej hipotezy, ale nie ma na to żadnych dowodów, więc jest to teoria równie dobra jak ta, że świat jest snem ogromnego nietoperza wiszącego w jaskini Raj.
Podsumowując warto opierać się na faktach, aby nie popaść w paranoję. Warto trzymać się swoich przekonań wbrew prądom narzucanym przez media. Ale w sumie miło się czytało. Dziękuję.
Fukushima nie została wybudowana zgodnie ze sztuką. Japonia faktycznie nie powinna opierać się na energetyce jądrowej, ponieważ jej ziemie są aktywne sejsmicznie, grożą jej tsunami.
Polska ma inną sytuację. Mamy jeden z najlepszych kawałków ziemi. Nie umiemy z tego korzystać bo mamy tępe mózgi w kolejnych rządach.
najszybszy wzrost ilości administracji, może nie najszybszy, ale także bardzo istotny wzrost ilości długu w stosunku do PKB. Ogólnie sytuacja Polski jest tak dobra jak człowieka który wyskoczył bez spadochronu z samolotu. Na razie sobie lecimy. Fajnie.
Niemcy się wycofują, bo się wystraszyli nieracjonalnie Fukushimy. W żadnym wypadku nie ma to związku z przesłankami ekonomicznymi.
Skumulowany koszt energii elektrycznej z nowoczesnej elektrowni atomowej jest o 20% mniejszy od najtańszego innego źródła. W przypadku prawidłowej pracy, dobrego projektu, nie narażonego na eksplozję (Fukushima była narażona na tsunami i trzęsienie ziemi czego w Polsce nie mamy), elektrownia atomowa daje praktycznie czystą energię bez pyłu czy smrodu.
Polska jest wprost idealnym miejscem do budowy sieci elektrowni atomowych, mogło by ich u nas powstać kilkadziesiąt. Co więcej, mogli byśmy eksportować energię z tych elektrowni do Niemiec, skoro oni tak trzęsą portkami to niech nam płacą za prąd.
I to jest mądre myślenie o gospodarce. Inwestycje oczywiście powinien finansować w 100% prywatny biznes.
Wolność ma się z monetaryzmem za pan brat, ale to nie jest jedyny warunek wolności.
Podstawą wolności jest wolność słowa i od niej biorą się inne wolności, a bez niej nie ma żądnej wolności.
Kolejna wolność podstawowa to wolność wyznania.
Dalej wolność zarządzania swoją osobą wedle własnej woli bez względu na ewentualne szkodliwe następstwa, oczywiście o ile nie naruszamy wolności innych osób.
Dalej wolność posiadania własności i swobodnego nią dysponowania, a więc wolność zawierania umów...
Jak mu dziewczyny w głowie znaczy zdrów na umyśle. Dobrze, że nie chłopcy jak większości lewicowych polityków albo koty jak jednemu narodowo socjalistycznemu. Ach kot zdechł. Przykre.
Fajne wprowadzenie, bez docinków jak w publicznych TV o ile kiedyś miał Pan wątpliwą przyjemność/obowiązek tam przebywać.
Celowo włączyłem radio akurat na Pana rozmowę i była nietypowa a przez to ciekawa. Dla wielu słuchaczy tego radia mającego niezłą muzykę i beznadziejne wiadomości było to być może lekkie przebudzenie z letargu.
Nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość społeczna
Bo albo to jest sprawiedliwość i nie ma potrzeby tworzenia epitetu, albo jest to coś innego niż sprawiedliwość a jeżeli musimy zmieniać nazwę to widać, że nie jest to to samo. Sprawiedliwość społeczna jest więc niesprawiedliwością.
To tak jak nazywanie tłuszczu roślinnego utwardzonego maksełkiem i sprzedawanie na półce z masłem. Ani trochę nie jest to masło. Tak samo sprawiedliwość społeczna ani trochę nie jest sprawiedliwością.
Dobry tekst niestety niezrozumiany przez część czytelników sądząc z ocen. ale cóż, niektórym ślepota umysłowa przesłoniła już horyzont. Nimi przejmować się nie sposób. Ważne aby trafiać z przesłaniem do tych co jeszcze widzą cokolwiek dalej od swojego kapelusza.
A gdyby Pan jeszcze zrozumiał co przeczytał było by idealnie. Niestety nie można mieć wszystkiego. Albo ładne oczy albo sprawny rozum ;) powiadają.
Ani ja ani nikt błaznów nie mianuje. Powyższy tekst jest jedną z abstrakcyjnych wizji historii potencjalnej. Nie wyrażam przy tym w żadnym stopniu zachwytu ani też choćby akceptacji dla takiego obrotu spraw. Wręcz przeciwnie żywię co da się wyczytać obawę przed takimi wydarzeniami. Obawę o tyle słuszną, że oburzeni to w jeszcze większym stopniu socjaliści i narodowi socjaliści niż przeciętni obywatele stąd tez taki kierunek przyjąć może ewentualny zamach stanu. A największą liczbą oburzonych dysponuje imć Jarosław, to chyba nie ulega lekko skrzywionej perspektywie?
Proszę więc ponownie przeczytać i nie odpisywać bo i po co.
Mój syn ma lat 5 i pół, uczę go od około pół roku czym jest wolność osobista i dlaczego nie wolno i nie należy zakazywać. Oczywiście za wyjątkiem naruszenia wolności innych osób. Większość dorosłych w Polsce nie opanowała tej sztuki. Cóż, nikt ich zapewne nie nauczył. Są więc jak przedszkolaki, niedojrzali.
I tu ma Pan rację, a raczej Bismark ma. Dziecko jest nastawione socjalnie i nakazowo-zakazowo.
Atrybutem i cechą dojrzałości jest samowystarczalność i umiejętność zdobywania nadmiaru w celu budowy własnego domu i utrzymania rodziny etc. Atrybutem i cechą dojrzałości jest także to, aby pozwolić innym na dowolne postępowania w granicach ich dozwolonej wolności, nawet, jeżeli wyrządzają sobie krzywdę (nie innym). Bo jak wiemy Bóg pozwolił nam na postępowanie ograniczone wyłącznie 10 przykazaniami a Jezus dodał, że najważniejsze z nich są dwa.
Nie mamy prawa ograniczać innych dorosłych osób ponad to, jak ograniczył je Bóg. To podstawa filozofii wolności w wydaniu chrześcijańskim, prawicowym. Bóg dał nam wolność nie bez przyczyny.
Teraz głosy Santoruma i Gingricha (w kolejnych elekcjach) przeszły na Paula, bo jest bardziej konserwatywny bliższy wyborcom tych kandydatów i wygrywa kolejne elekcje Paul. Teraz będzie Texas, gdzie ma szanse na komplet głosów.
Kandydatem będzie ten, który zdobędzie około 1150 głosów. Głosy Gingricha i Santoruma mogą być oddane dowolnie, ale zależy to od woli elektorów. Natomiast obaj kandydaci poparli Paula. Wolni elektorzy w większości powinni więc zagłosować zgodnie z intencją swoich kandydatów.
Mamy więc:
Romney: 703
Paul 191 + 238 + 125 = 554
Wszystko jest jeszcze możliwe.
Tak czy siak, przeinaczanie znaczenia faktów to twoja stała metoda i twoja wiarygodność dziś jest równa zeru.
Mistrzostwa pozwolą też na pewien czas podnieść morale prostego ludy, który kupuje i napędza gospodarkę co pozwoli mu się jeszcze bardziej zadłużać.
Wydawało mi się, że szczytem absurdu była reklama, bilbord jednego z banków:
"kredyt na PIT" !!!
Ale w sumie to znak obecnych czasów.
Nie zgadzam się też z tezą, że Tusk czy Kaczyński są agentami wpływu obcych wywiadów. Nie wykluczam takiej hipotezy, ale nie ma na to żadnych dowodów, więc jest to teoria równie dobra jak ta, że świat jest snem ogromnego nietoperza wiszącego w jaskini Raj.
Podsumowując warto opierać się na faktach, aby nie popaść w paranoję. Warto trzymać się swoich przekonań wbrew prądom narzucanym przez media. Ale w sumie miło się czytało. Dziękuję.
Polska ma inną sytuację. Mamy jeden z najlepszych kawałków ziemi. Nie umiemy z tego korzystać bo mamy tępe mózgi w kolejnych rządach.
Skumulowany koszt energii elektrycznej z nowoczesnej elektrowni atomowej jest o 20% mniejszy od najtańszego innego źródła. W przypadku prawidłowej pracy, dobrego projektu, nie narażonego na eksplozję (Fukushima była narażona na tsunami i trzęsienie ziemi czego w Polsce nie mamy), elektrownia atomowa daje praktycznie czystą energię bez pyłu czy smrodu.
Polska jest wprost idealnym miejscem do budowy sieci elektrowni atomowych, mogło by ich u nas powstać kilkadziesiąt. Co więcej, mogli byśmy eksportować energię z tych elektrowni do Niemiec, skoro oni tak trzęsą portkami to niech nam płacą za prąd.
I to jest mądre myślenie o gospodarce. Inwestycje oczywiście powinien finansować w 100% prywatny biznes.
Podstawą wolności jest wolność słowa i od niej biorą się inne wolności, a bez niej nie ma żądnej wolności.
Kolejna wolność podstawowa to wolność wyznania.
Dalej wolność zarządzania swoją osobą wedle własnej woli bez względu na ewentualne szkodliwe następstwa, oczywiście o ile nie naruszamy wolności innych osób.
Dalej wolność posiadania własności i swobodnego nią dysponowania, a więc wolność zawierania umów...
Z Polesia nie jestem, a co do moich genów, to jakoś sobie radzę z tym IQ146. Lekko nie jest, ale daję radę :P
Celowo włączyłem radio akurat na Pana rozmowę i była nietypowa a przez to ciekawa. Dla wielu słuchaczy tego radia mającego niezłą muzykę i beznadziejne wiadomości było to być może lekkie przebudzenie z letargu.
To tak jak nazywanie tłuszczu roślinnego utwardzonego maksełkiem i sprzedawanie na półce z masłem. Ani trochę nie jest to masło. Tak samo sprawiedliwość społeczna ani trochę nie jest sprawiedliwością.
Ani ja ani nikt błaznów nie mianuje. Powyższy tekst jest jedną z abstrakcyjnych wizji historii potencjalnej. Nie wyrażam przy tym w żadnym stopniu zachwytu ani też choćby akceptacji dla takiego obrotu spraw. Wręcz przeciwnie żywię co da się wyczytać obawę przed takimi wydarzeniami. Obawę o tyle słuszną, że oburzeni to w jeszcze większym stopniu socjaliści i narodowi socjaliści niż przeciętni obywatele stąd tez taki kierunek przyjąć może ewentualny zamach stanu. A największą liczbą oburzonych dysponuje imć Jarosław, to chyba nie ulega lekko skrzywionej perspektywie?
Proszę więc ponownie przeczytać i nie odpisywać bo i po co.
I tu ma Pan rację, a raczej Bismark ma. Dziecko jest nastawione socjalnie i nakazowo-zakazowo.
Atrybutem i cechą dojrzałości jest samowystarczalność i umiejętność zdobywania nadmiaru w celu budowy własnego domu i utrzymania rodziny etc. Atrybutem i cechą dojrzałości jest także to, aby pozwolić innym na dowolne postępowania w granicach ich dozwolonej wolności, nawet, jeżeli wyrządzają sobie krzywdę (nie innym). Bo jak wiemy Bóg pozwolił nam na postępowanie ograniczone wyłącznie 10 przykazaniami a Jezus dodał, że najważniejsze z nich są dwa.
Nie mamy prawa ograniczać innych dorosłych osób ponad to, jak ograniczył je Bóg. To podstawa filozofii wolności w wydaniu chrześcijańskim, prawicowym. Bóg dał nam wolność nie bez przyczyny.