to gromada pożytecznych idiotów, z panem Walterem na czele , bo pracują dla syjonistów i szerzą ideologię SYJONIZMU jak niegdyś , kapitalizm, faszyzm , komunizm lub socjalizm ?, która to ideologia jest przeciwna NARODOM i wszelkim RELIGIOM.
gromadzić to się można wokół rządy dbającego o interes Polski, a nie wokół takiego,który niszczy Polskę.
Pan tego nie zauważył ? Celowo czy z przekory ?
establichment tak się obawia ujawniania słów Breivika , bo obawia się pozytywnego przykładu i podobnych działań w zakresie walki z obcymi , kiedy rodzimi mieszkańcy spychani sa na margines.
po pierwszych decyzjach Tuska i rosnącym zadłużeniu, a dopływu środków brak, bo i gospodarki nie ma, bo ta która jest nie służy Polsce, a obcym, którzy doją Polskę ile tylko można
i swoich kolegów oraz mediów, bo jest śmiertelnie przerażony wynikami śledztwa smoleńskiego i odkryciami jakiego dokonali obcy naukowcy, których zakrzyczeć się nie da.
Zdrada ta wisiała od 2005 r. i media oraz szemrane autorytety to przepowiadały pośrednio, a po 2007 r. dawała o sobie znać każdego dnia, a teraz są śmiertelnie przerażeni swoimi dokonaniami i odpowiedzialnością za nie.
wrogów Polski i Polaków, na czele z GW i innymi mediami, a do tego krew na rękach maja "Komorowski" , Tusk, Sikorski , Arabski, Schetyna i wielu , wielu innych , którzy pomagają tym osobnikom.
są podobni i siebie warci. Nigdy nie byli i inie będą przyjaciółmi Polski i Polaków. To tylko ich konfidenci twierdza co innego i wcale sie z tym nie kryją, wierząc w obrone z ich strony, a działali na ich od zawsze.
omijają sedno sprawy i nie mówią o zasadniczych przyczynach tego co się dzieje w naszym Państwie i kto tym kieruje, bo Tusk tylko wykonuje polecenia i do spółki z "Komorowskim" prowadzi Polskę do upadku, aby si,e Polska nigdy nie podniosła, co "Komorowski" obiecał Niemcom osobiście.
Pan tego nie zauważył ? Celowo czy z przekory ?
Zdrada ta wisiała od 2005 r. i media oraz szemrane autorytety to przepowiadały pośrednio, a po 2007 r. dawała o sobie znać każdego dnia, a teraz są śmiertelnie przerażeni swoimi dokonaniami i odpowiedzialnością za nie.